Bigos napisał(a):..Ale najczęściej u kolegi w schowku trzymam wszystkie cenne rzeczy i wtedy jestem już w 100% pewien ze nic sie z nimi nie stanie.

lub plecach to z telefonu nic nie zostanie raczej. Macie jakieś patenty jak dobrze zabezpieczyć komóreczkę przed wilgocią i "zgubą". Schwarz napisał(a):Najlepszym pudełeczkiem chyba będzie samochód.
). Nosić w przeznaczonej na to kieszeni w kamizelce( aby nie zgubić można przypiąć do kamizelki owo pudełko łańcuszkiem lub linką stalową)Bigos napisał(a):Zespawać pudełko ze stali 2-3mm wyłożyć od środka pianką, ew. obłożyć dodatkowo ołowiem na wypadek pobliskiego wybuchu atomowego (chociaż to mogła by być juz lekka przesada). Nosić w przeznaczonej na to kieszeni w kamizelce( aby nie zgubić można przypiąć do kamizelki owo pudełko łańcuszkiem lub linką stalową)





Ryuzok napisał(a):Przeciętne BDU i zapięta kieszeń naklasie (pod kamizelką) nosiłem tak telefon jakiś czas, i nie wypadł...
pomysł o tyle fajny i oryginalny że nie wymaga batalionu technicznego ;p

Mały napisał(a):Pomysł trochę z![]()
Zapocisz się i tym samym zapocisz telefon który masz w kieszeni.
Ja telefon chowam do admina. wyświetlaczem w stronę ciała.
GunMan napisał(a):jeżeli ktoś się poci tak obficie że torebka foliowa z zatrzaskiem mu nie starcza to może to:
http://www.nokaut.pl/futeraly-telefonic ... y-gps.html
Ryuzok napisał(a):Mały napisał(a):Pomysł trochę z![]()
Zapocisz się i tym samym zapocisz telefon który masz w kieszeni.
Ja telefon chowam do admina. wyświetlaczem w stronę ciała.
jak się pocisz na tyle że przez RipStopa telefon utopisz, to ja nie wiem jak tego dokonujesz, ja bym musiał chyba przez kałuże się przeczołgać-zwłąszcza że telefon tak jak opisałem noszę już od jakiegoś czasu , inic się z nim nie dzieje.
Powrót do Wyposażenie i umundurowanie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość