Strona 1 z 1

Kleszcze na Mazowszu. Czy są niebezpieczniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 08:31
przez Goorock
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Dziś przeczytałem, że na Białorusi jest największy wysyp kleszczy w ost. 4 latach. W kwietniu odnotowano ilość o 20% większą niż w kwietniu 2009.
W całej Białorusi w okresie marzec-kwiecień zarejestrowano 1074 wypadki ukąszenia przez kleszcza.
Podają, że ci najgroźniejsi - przenoszący boreliozę są wyjątkowo aktywni w tym roku.
Jak jest w naszymi małymi nieprzyjacielami na Mazowszu? Czy ktoś spotkał publikacje o aktualnym stanie, mapki najbardziej uczęszczanych przez insektów terenów?

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 08:41
przez moron
Na RRII miala byc cala masa, a nie spotkalem sie z zadnym ugryzieniem. Za to u tesciow psu 3 wyjelismy jednego dnia :/
Macie cos dobrego na komary i kleszcze?

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 08:41
przez kazik_
Autan

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 08:44
przez yamnick
Ultrathon, stosuję od 2 lat i chwalę sobie

można łatwo wygooglać gdzie jest do kupienia

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 09:54
przez Goorock
No wiesz RRII to Biała Podl. a pies w Warszawie. Dlatego szukam takiej mapki gdzie oni lubią pomieszkiwać, żeby unikać kolizji.
A może w sanedpidzie takie mapki mają? Jednak prasa jestem, zaraz zadzwonię )

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:21
przez Wokash
Czy ktoś może używał tego środków zawierających substancję czynną o nazwie DEET?
Opisy internetowe są bardzo optymistyczne ale człowiek się zawsze zastanawia czy aby producent nie pisał...

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:35
przez Karczoch
Takie mapki znalazłem. Kleszczy ciężko uniknąć ale jest jedna zasada wracamy do domu ściągamy ubranie i się oglądamy DOKŁADNIE. Lustro też się przyda :) Trzeba przejrzeć wszystkie swoje zakamarki, ja miałem w takim miejscu, że ani samemu zobaczyć ani ludziom pokazać.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:40
przez moron
Goorock napisał(a):No wiesz RRII to Biała Podl. a pies w Warszawie.
Nie w Warszawie tylko pod Poznaniem :P

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:52
przez habib
Dżizaz, jakie wielkie kleszcze mają na Litwie ;)

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:55
przez heavenly
A tu koledzy już byli: http://www.kleszczeinfo.pl/ ?

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:59
przez Goorock
moron napisał(a):
Goorock napisał(a):No wiesz RRII to Biała Podl. a pies w Warszawie.
Nie w Warszawie tylko pod Poznaniem :P

No to jeszcze dalej :)

Gadałem przed chwilą z rzecznikiem warszawskiego sanepidu. Powiedział, że kleszcze są w Polsce najbardziej aktywni na północnym wshcodzie. Widać to na mapce. Powiedział, że on nie zna mapki Warszawy i okolic pod kątem kleszczy, ale wie, że jest mapa całej Polski i Europy. Pewnie ta którą zamieszczona jest wyżej.
Dodał też, że kleszcze są bardziej aktyne w lasach liściastych niż w iglastych, urzędują w cieniu i w trawie.

Z tej mapki wynika, że większe zagrożenie jest na północ od Warszawy.
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Jeśli chodzi o środki przeciwkleszczowe, to warto pamiętać, że dajemy je głównie na otwarte części ciała a nie na ubrania.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 11:03
przez kazik_
Jakaś dziwna ta mapa - Finowie postawili magiczną zaporę, że kleszcze przez granicę się nie przedostają ? :/

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 11:08
przez CASE
kazik_ napisał(a):Jakaś dziwna ta mapa - Finowie postawili magiczną zaporę, że kleszcze przez granicę się nie przedostają ? :/


Kleszcze po prostu usłyszały, że ich fińska nazwa ma 64 litery i stwierdziły, że olewają temat...

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 12:05
przez Goorock
kazik_ napisał(a):Jakaś dziwna ta mapa - Finowie postawili magiczną zaporę, że kleszcze przez granicę się nie przedostają ? :/

to samo z rosyjsko-białoruską granicą. Rosjanie popryskali swoją granicę z Białorusią i nasi kleszcze mają szlaban.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 14:41
przez Izzy
Czyli nikt nie robi badań.

Mnie rok temu ugryzł kleszcz z boreliozą na milsimie koło Strzelec Opolskich. Leczenie było bardzo niemiłe, leki jak na zapalanie płuc, tylko dawka 4-8x taka (2x 500mg dziennie, zamiast 1-2x 125mg...) Po pierwszych dniach leczenia to prawie latałem.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 14:50
przez Sushi
Też przez to przechodziłam :)
miesiąc na antybolach :) bleeeee....

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 15:20
przez yamnick
Wokash napisał(a):Czy ktoś może używał tego środków zawierających substancję czynną o nazwie DEET?


Wskazany przeze mnie Ultrathon zawiera DEET i to calkiem sporo, i wygląda na to ze działa całkiem skutecznie

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 16:26
przez kazik_
Większość środków na kleszcze / komary ponoć go zawiera.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 18:59
przez Paweł
Z kleszczem to taka loteria, ślepy los. Jeden całymi latami, siedzi w lesie i nic, inny natomiast raz w roku odważy się pójść na łączkę pod miasto i bach, ma kleszcza z boleriozą. Co komu pisane.
A w ogóle wykrycie boreliozy to nie takie hop siup. Czasem cię leczą na co innego, a potem jak nie pomaga to badania i badania bez końca. Ciągnie się to jak lazania a człowiek w międzyczasie głupieje. No ale w domu siedział nie będę.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 14 maja 2010, o 20:23
przez Fenrir
moron napisał(a):Na RRII miala byc cala masa, a nie spotkalem sie z zadnym ugryzieniem. Za to u tesciow psu 3 wyjelismy jednego dnia :/
Macie cos dobrego na komary i kleszcze?


Sam miałem jednego na RRII. Wyjmuję kleszcze od lat. Nie pamiętam żebym nie wyjął kilku rocznie. O dziwo nic mi nie odpadło i wszystko działa jak należy.
Miałem tez kleszcze z boreliozą. Rumień i te rzeczy. Zieew.... Nie boli tylko swędzi nieco bardziej.

Kleszcze sa przereklamowane. A borelioza jest przereklamowana do potęgi.

Jak chcecie się czymś straszyć to proponuję grypę.

Tak się składa, że ludzie stykają się z kleszczami w tej części Europy od dziesiątek tysięcy lat - i mówiąc brutalnie - poza sporadycznymi przypadkami nie ma problemu. Tzn. jest problem firm farmaceutycznych, które muszą komuś opchnąć swój antybiotykowy chłam.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy są niebezpieczniejsi w 2010?

PostNapisane: 15 maja 2010, o 15:28
przez Izzy
Fenrir--> Jak uważasz, ja wole wydać nie tak dużą kasę na leki jak miałem rumień i dodatni test, niż ryzykować potem poważne komplikację po boreliozie, które się czasami zdarzają przy braku leczenia.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy aktywniejsi w 2010?

PostNapisane: 15 maja 2010, o 18:48
przez StarskiPL
yamnick napisał(a):
Wokash napisał(a):Czy ktoś może używał tego środków zawierających substancję czynną o nazwie DEET?


Wskazany przeze mnie Ultrathon zawiera DEET i to calkiem sporo, i wygląda na to ze działa całkiem skutecznie


Stosowałem Ultrathon w zeszłym sezonie na każdej strzelance. Wynik to 3 wgryzione kleszcze.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy są niebezpieczniejsi w 2010?

PostNapisane: 15 maja 2010, o 22:35
przez Brunner
Radzieckie metody jak zawsze najlepsze...
Polecam.


Obrazek

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy są niebezpieczniejsi w 2010?

PostNapisane: 3 cze 2010, o 22:00
przez ZibiD
Lekko odświeżając.
Moja koleżanka małżonka była w tym tygodniu z psem w przychodni weterynaryjnej. Podobno w tym roku jest jakaś masakra z kleszczami. Wg weterynarza nie ma właściwie dnia, żeby nie miał kilku psów z objawiami mniej lub bardziej gwałtownej Babeszjozy, niestety zdarzają się dni, że do uśpienia idą nawet dwa psy. Co ciekawe mówimy o terenie miejskim.
http://www.babeszjoza.com/opis_choroby.html
Na ww. stronie jest też mapka - wynika z niej, że mazowieckie zalicza się do obszarów mocniej narażonych na występowanie kleszczy.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy są niebezpieczniejsi w 2010?

PostNapisane: 3 cze 2010, o 22:38
przez Goorock
Psy są narażone z uwagi na to że kleszcze w mieście głownie urzędują w trawie a w lesie na liściach drzew. Wiec człowiek z uwagi na to, że chodzi głownie po asfalcie i niema kontaktu z trawą to jest bezpieczny.

Re: Kleszcze na Mazowszu. Czy są niebezpieczniejsi w 2010?

PostNapisane: 22 cze 2012, o 16:00
przez Goorock
Czy ktoś zna środek na kleszcze dla psów Fiprex? Czy można go stosować ludziom? Czy znacie inne środki na kleszcze, zwierzęce które można stosować na ludziach?