Strona 1 z 2
Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 14:02
przez Wokash
Szanowni Redaktorzy WW
Przyznam, że znajduje się w niewąskim kłopocie.
Otóż jeden z Możnowładców forumowych dokonał przeróbki mojego awatara.
Żeby sprawę utrudnić dokonał tego w sposób stawiający mnie w kłopotliwej sytuacji bo wyglądam na nim (znaczy na awatarze, nie na Możnowładcy), że nonstop chlam herbatę (nie muszę mówić chyba o konsekwencjach powyższego).
Nie wiem co mam zrobić.
Z jednej strony rysunek ma charakter obraźliwy... a za propagowanie treści obraźliwych grozi banan...
Nie wiem czy również takich przeciwko sobie, a więc pisząc tu już ryzykuję (bo się obrazek pojawi).
Z drugiej zaś strony jest to poprawka Admina... a za usuwanie poprawek admina grozi banan...
Z trzeciej zaś strony poprawka nie została wykonana czerwonym kolorem więc być może to prywatny prywatnemu... pytać o to nie warto bo za to grozi przynajmniej ban... bo wygląda, że Admin uskutecznia prywatę...
Proszę poradźcie co robić... może domalować przyłbicę stosując warstwy tak aby nie zniszczyć twórczości Admina
tylko znowu przyłbica zamknięta będzie się kłócić z zasadami forum... a więc grozi banan...
Natomiast otwarta nie będzie w żaden sposób działać...
Droga redakcjo pomóżcie.
W
Edit:
Żeby nie było wątpliwości o czym mowa, bo awatary się zmieniają:
Mój awatar:

- Para2rt3.jpg (14.94 KiB) Przeglądane 14191 razy
Awatar po ataku Arystokratożercy mściciela [emot]

- 61a.jpg (16.88 KiB) Przeglądane 14191 razy
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 14:10
przez Sushi
Rzeczywiście, wstyd z tą herbatą- choć muszę przyznać że w monoklu Ci niezwykle twarzowo :)
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 14:34
przez yamnick
Ale czy na pewno w filiżance jest herbata ? Proponuję powołąnie komisji śledczej pod auspicjami
WW w której skład weszłyby największe autorytety (moralne ?) mazowieckiego airsoftu.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 15:03
przez Wokash
Tym gorzej... wykorzystywanie takiej filiżanki do czegokolwiek innego niż herbata to zbrodnia...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 15:15
przez Kamil
W kuluarach chodzą głosy, jakoby filiżanka była pusta, a "poszkodowany" próbuje zaistnieć medialnie.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 15:18
przez Wokash
No tak... bo faktycznie muszę zaistnieć, bo i tak nikt mnie nie kojarzy... dlatego podmieniam komuś tabletki na czopki... używane do tego... złapałeś mnie... [emot]
Ale powyższe nie zmienia problematycznych kwestii...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 15:33
przez Kamil
Wokash napisał(a):No tak... bo faktycznie muszę zaistnieć, bo i tak nikt mnie nie kojarzy... dlatego podmieniam komuś tabletki na czopki... używane do tego... złapałeś mnie... [emot]
Wielka szkoda, ale niestety nie jestem w stanie odczytać emocji, jakie próbujesz przekazać. Gdyby były emoty, to co innego... Gdyby tylko znalazła się władza, która rozwiązałaby kwestię pojawiających się filiżanek i monokli oraz znikających emotek, od razu bym na nią zagłosował...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
30 kwi 2010, o 15:35
przez Wokash
Odczytaj z mojej miny w awatarze... albo może nie... chyba, że twoje okulary są z falami X... [emot]
Edit:
Droga Redakcjo... ryzyk fizyk...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 10:24
przez Sushi
<reh> <reh> <reh>

ale widzę że filiżanka znikła jednak ...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 11:22
przez Mały
Sushi napisał(a):<reh> <reh> <reh>

ale widzę że filiżanka znikła jednak ...
bo do uszka filiżanki była dołączona wysuszona dłoń moderatora ;)
Ale nadal istnieje ryzyko prowokacji, bo nie wiadomo czy monokl jest odzwierciedleniem arystokratycznej krwi czy kłopotów ze wzrokiem "poszkodowanego"
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 11:48
przez Wokash
Filiżanka została zdemontowana... na razie nie dostałem w zamian banana za usuwanie komentarzy Admina...
Czekam ze strachem czy się Wielkiemu D. nie skończą czopki bo wtedy dołączę do "listy Midera"...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 15:15
przez yamnick
Wokash napisał(a): okulary są z falami X
X to są promienie, trzeba było się uczyć fizyki zamiast grać w krykieta, gnębić chłopów pańszczyźnianych i bałamucić guwernantki
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 16:16
przez Wokash
A te promienie nie mają charakteru falowego... jakieś promieniowanie magnetyczne czy cóś?
Może warto było coś czytać (choćby komiksy z Supermenem) zamiast hamburgery jeść i norowca na biedne lisy prowadzać...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 21:01
przez Kamil
yamnick napisał(a):Wokash napisał(a): okulary są z falami X
X to są promienie, trzeba było się uczyć fizyki zamiast grać w krykieta, gnębić chłopów pańszczyźnianych i bałamucić guwernantki
Hmm, ja to wyjątkowo bardzo jestem afizyczny, ale z liceum pamiętam, że promieniowanie rentgenowskie to właśnie bardzo krótkie fale. A promień to wiązka światła...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
1 maja 2010, o 21:55
przez Diadlo
Skupcie się Panowie. Sprawa jest na tyle poważna, że nie ma co dyskutować nad fizyką, bo co tam fizyka przy dyskomforcie psychicznym Wokasha?
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
2 maja 2010, o 18:12
przez yamnick
Wokash napisał(a):A te promienie nie mają charakteru falowego ...
Ależ Wasza Lordowska Mość raczy się bezsadadnie wyzłośliwiać. Oczywistym (przynajmniej dla mnie, który na zgłębianiu fizyki kwantowej niejedną noc przed egzaminami poświeciłem) jest korpuskularno-falowa natura fotonu, niemniej jednak mówimy o "promieniowaniu X" a nie "falach X" chociaż i to i to jednego zakresu długości fali ergo częstotliwości dotyczy.
A jako żywo o promieniowaniu magnetycznym nie słyszałem, co innego elektromagnetycznym. Mogłaby Wasza Lordowska Mość choćby takiego Feynmanna poczytać zamiast się ignorancją w zakresie przedmiotów ścisłych kompromitować publicznie albowiem jak to mówią "noblesse oblige" (czyt. nobless obliż)
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
2 maja 2010, o 21:04
przez Wokash
Dziękuję uprzejmie rada zacna ale jak tak zacznę czytać i czytać to mi czasu zabranie na duszenie obcych i batożenie własnych pańszczyźnianych ...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 16:34
przez Cezar
Wokash napisał(a):Dziękuję uprzejmie rada zacna ale jak tak zacznę czytać i czytać to mi czasu zabranie na duszenie obcych i batożenie własnych pańszczyźnianych ...
To wasza Lordowska Mość robi to samemu?, kryzys finansowy jest bezlitosny. Łączę się w bólu mam nadzieje że szybko wasza Lordowska Mość znajdzie, że szybko kogoś do tej pracy by samemu mieć więcej czasu na polowanie i dysputy.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 17:14
przez Wokash
Też uważam, że rola ekonoma jest niedoceniana w dzisiejszym świecie... pieskie czasy... Ale trzeba czasem dbać o wizerunek, a miejscowy Nadkapitan Ojciec Czyściciel Opatrznościowy Mazowieckiej Społeczności ASGejowej, DalejLama - Chodzący w Ciemności, Odkrywca Głębi, Akbar Pochwalony, Pogromca Otchłani etc, etc jasno określa warunek sine qua non bycia arystokratą. Należy wydusić wszystko co się da, a z reszty zrobić niewolników... a jak to mówią "noblesse oblige" jak to już ktoś wspominał...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 19:16
przez Python
Ja mam offtopowe pytanie - czy naprawdę KTOŚ Ci Twojego avatara edytował bez Twojej zgody ?
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 19:25
przez Sushi
owszem, że tak odpowiem za Wokasha.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 19:47
przez Grey
To chyba komuś odwaliła szajba. I najgorsze, że najprawdopodobniej wiadomo komu.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 20:16
przez Tato
Nie, to nie Pafnucy. :) Może Arystokracożerca? Sam nie wiem.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 20:20
przez Tytus
Ja pierdo&*$##%^#le - heh wam się nudzi :)
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 21:19
przez Tato
Nie nam, tylko Arystakrocażercy.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
3 maja 2010, o 21:40
przez Wokash
Python napisał(a):Ja mam offtopowe pytanie - czy naprawdę KTOŚ Ci Twojego avatara edytował bez Twojej zgody ?
Tia... pojechał po moich prawach autorskich w poprzek... [emot]
Obecnie została jeszcze jedna zmiana... Python czy Ty na prawdę myślisz, że ja nie mam co do roboty tylko przerabiać sobie awatar i żalić się z tego powodu na forum?
Co do autora przeróbki mam pewne podejrzenia... gość się chwalił na czacie, że dokonał na kimś zemsty po tym jak na forum wkleiłem jeden komiks... [emot]
tu:
viewtopic.php?f=53&t=5&start=2900Edit:
Dodałem w pierwszym poście porównanie awatarów.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 07:54
przez Dalej
Czy ten wątek jest na serio?
Na początek Wokash siłował się na żartobliwy ton więc myślałem że sobie jaja robi, ale widzę że go naprawdę dupa zabolała.
Oczywiście że ja zmodyfikowałem mu awatar, ktoś w to wątpił?
Po kłótni o arystokracji, Wokash "znalazł"
komiks, w którymś "ktoś" zmienił tekst i "ktoś" dorobił postaci
filiżankę i monokl.
Dowcip mi się spodobał, przy okazji wszedłem sobie na komixxy.pl, a że miałem wolną chwilę, "ktoś"
dorobił awatarowi Wokasha filiżankę i monokl.
Argument że bałeś się sobie zmienić awatar jest absurdalny, setki razy userom były wywalane awatary i sobie wstawiali nowe, nikt im z tego powodu problemów nie robił. Nawet zachowałem twój stary na wypadek gdybyś go nie miał u siebie, i sam wstawił bym go z powrotem.
Uważam że tego typu subtelne dowcipy absolutnie mieszczą się w granicach dobrego smaku. Proszę bardzo, 2005 rok:
Awatar Tadka.
Wszyscy się śmiali, łącznie z OT, i było wesoło.
Wszyscy znają naczelną zasadę warriora -
nie spinaj pośladów, a mimo to spiąłeś się jak nowicjusz.
Chyba że chodzi o co innego.
Może nie podoba ci się fakt że wszystko jest OK dopóki jedzie się po Daleju jak po burej suce, jest fajnie, wesoło i zawsze można liczyć na klaszczącą publiczność,
ale nie daj boże niech Dalej odwdzięczy się dowcipem w podobnym tonie, to jest be. Może zaraz zaczną się krzyki o tyrani, nadużywaniu władzy i demagogii?
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 09:03
przez Wokash
Dalej jakby Ci tu powiedzieć...
Ten wątek to jest jedno wielkie jajo (z mojej strony) nie widać tego ponieważ... brak jest graficznych emotek... a tekstu [emot] czy emotek tekstowych nie widać...
Cieszę się, że wreszcie zrozumiałeś, że skoro nie widać mimiki naszej twarzy to emotki graficzne bardzo ułatwiają życie...
Twój tekst mnie na prawdę bardzo ucieszył w związku z tym... bo nie ma nic lepszego niż sytuacja gdy osoba, która jest przeciwnikiem (nie wrogiem) w sporze padnie ofiarą własnego działania...
Dalej luzuj pośladki (może okłady z szałwii?) i
dawaj graficzne emotki
bo bez nich nawet DalejLama nie wie co jest żartem, a co powagą...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 09:27
przez Dalej
Zapewniam cię Wokaszu że mój stosunek do tej i innych spraw jest pozbawiony emocji.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 09:40
przez Mider
Bo widać Wokashu żeś w emotach nie uczony :D Sam tekst [emot] nie tyle jest nie widoczny ile nie zrozumiały. Połączenie Twojego tekstu z [emotem] może świadczyć o złości, niezadowoleniu czy dezaprobacie (:/ :<) . Gdybyś zastosował którąś z powszechnie przyjętych emotikon :) ;) nie było by wątpliwości, że to żart.
To nie jest kwestia braku czegoś tylko nie używaniu tego co jest :P
A Dalej i tak spina poślady o czym świadczą dwa bany jakie zrobiłem. Po za tym to tyran bez poczucia humoru uprawiający demagogię jak rolnicy pszenicę ]:>
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 09:42
przez Wokash
Dalej napisał(a):Zapewniam cię Wokaszu że mój stosunek do tej i innych spraw jest pozbawiony emocji.
Przyjmijmy, że tak jest Daleju... jest jedno ale... twoja wypowiedź sugeruje, że brak emocji dotyczy wszystkich spraw (bo tej i innych, a nie np. wielu innych)... mam nadzieję, że to nie jest prawda... bo brak emocji (znowu brak jakichkolwiek emocji bo nie piszesz np. negatywnych) jest objawieniem psychopatii lub socjopatii...
Mam nadzieję, że jednak pisałeś w pośpiechu...
Edit:
Mider wiesz to wszystko zależy od przyzwyczajenia, tak się przyzwyczaiłem do użycia telefonu komórkowego, że nawet nie mając telefonu nie korzystam z gońców... a to że tekst [emot] bywa niezrozumiały to fakt, trzeba się domyślać...
Graficzne emotki mają podstawową zaletę... dają szansę na błyskawiczne zrozumienie intencji autora bez konieczności silenia się na zrozumienie co autor np. czegoś takiego: %<?{| miał na myśli...
______________
* tekst zawiera emotki niewidoczne z uwagi na ograniczenia forum.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 09:47
przez Dalej
Nie, bez emocjonalnego stosunku do harców wyprawianych na WW i pod moim adresem, nabrałem podczas pobytu w szpitalu.
Na chwilę się to zmieniło parę tygodni temu, ale już wróciło do normy.
Nie do końca wierzę w twój "żart", tak czy inaczej, jest mi to obojętne.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 09:57
przez Cezar
Dalej luzuj pośladki (może okłady z szałwii?) i
Chodziło ci chyba o Melisę. Ale w tym wypadku to chyba czopki lepsze.
Brak emocji własnych do wielu spraw utrudnia odczytywanie emocji u kontr rozmówcy. Nie zwracając uwagi na warstwę emocjonalną wypowiedzi interpretujemy ja jak nam się żywnie podoba (w zależności do stanu ducha) co rodzi konflikty.
Dalej. Jako bezstronny słuchacz (czytacz ) tej dyskusji nie zauważyłem by twoje osoba była w jakikolwiek sposób atakowana, a wręcz przeciwnie odniosłem wrażenie, że złożenie tego wątku przez Wokasha miało charakter dowcipny i umożliwiało:
1. Zwrócenie uwagi innym użytkownikom forum na zabawnie przerobiony awatar
2. Przeniesienie dyskusji o arystokracji i przekomarzania się do tematu z tym związanego.
Wymyśliłeś bardzo zabawną ripostę do komiksu i fajnie że ta historia miała dalszy ciąg.
Pozdrawiam
PS Śledzenie tego wątku był bardzo miły i zabawnym urozmaiceniem długie weekendu :D Miał szanse stać się drugim "rosysjskim rzołnierzem przyszłkości" ( choć do mistrza magensa jeszcze wiele mu brakowało ;) )
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 10:01
przez Sushi
Tato napisał(a):(...) Arystokracożerca? (...)
(...) Arystakrocażercy (...)
eeee? Arystokratożercy? :)
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 10:07
przez Wokash
Z tą szałwią to bardzo stary żart... więc nawet nie sprawdzałem działania... ale pewnie masz rację...
Co do Magnesa i rzołnieża to nawet nie liczyłem na zbliżenie się do tego poziomu... bez szans, że tak powiem... a teraz się na bank nie uda... bo wyszło, że ja tu całkiem na poważnie...
______________
* tekst zawiera emotki niewidoczne z uwagi na ograniczenia forum.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 10:28
przez Konrad ''Owca''
Magnes też z tym swoim projektem na poważnie.
(rozumiem, że "xD" jest mniejszym pokemonizowaniem forum, niż żółte kuleczki)
xDxDxDxD!
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 10:32
przez Wokash
Ok, to w takim razie jedziemy khem... dalej... co zrobić... jak ma być cyrk to ktoś musi robić za klauna...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 10:38
przez Mider
A ktoś za pudla :P
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 10:50
przez Wokash
To ja już wolę za arlekina...
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 11:08
przez Tato
Sushi napisał(a):Tato napisał(a):(...) Arystokracożerca? (...)
(...) Arystakrocażercy (...)
eeee? Arystokratożercy? :)
Arystokra
cożerca bardziej kojarzy się z Pankracym. Lub Pafnucym. Może się wtedy okazać że Arystokracożerca jest też Pafnucożercą. <tu pada słowo [emot] zawierające w sobie nieprzeniknioną minę kamienną, lecz z figlarnym usmieszkiem iskrzącym się w stalowych oczach, jakby to ujął poeta>
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 12:43
przez CASE
Dalej napisał(a):Argument że bałeś się sobie zmienić awatar jest absurdalny, setki razy userom były wywalane awatary i sobie wstawiali nowe, nikt im z tego powodu problemów nie robił.
Ktoś tu kłamie w żywe oczy, ale nie będę pokazywał palcem.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 13:25
przez yamnick
Wokash napisał(a):To ja już wolę za arlekina...
Masz na myśli doga arlekina czy arlekina właściwego, bo chyba nie Harlequina - to już byłaby totalna arystokratyczna degrengolada
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 13:43
przez Wokash
yamnick napisał(a):Wokash napisał(a):To ja już wolę za arlekina...
Masz na myśli doga arlekina czy arlekina właściwego, bo chyba nie Harlequina - to już byłaby totalna arystokratyczna degrengolada
i o to chodzi... jest jeszcze umaszczenie arlekin (nie tylko doga) ...
Pozwolę sobie nie odpowiadać na to pytanie... [emot]
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 15:12
przez Vintersky
Czy wam płacą za pieprzenie głupot, czy też po prostu admin w pracy odciął FB? ;-)
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 15:21
przez Wokash
Odpowiedź brzmi... na pierwsze: czasem tak, ale tu akurat robię to hobbystycznie,
co do drugiego: Nie nie bawię się FB mój poziom inteligencji pozwolił mi się tam zarejestrować ale nie dał rady zrobić nić więcej więc przestałem się bawić...
[emot]
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 15:25
przez Mider
Ty się Wokash tak nie tłumacz. Podpis powinien brzmieć:
"W tym miejscu chciałbym przeprosić wszystkie osoby urażone moim postami. Brak emotek graficznych (które w pewnym stopniu potrafią zastąpić tonację głosu i mimikę twarzy) oraz [wrodzone lenistwo, zaawansowany wiek, krótki staż w internecie]*, uniemożliwia mi niekiedy zasygnalizowanie, że to co mówię to jedynie żart..."
*Niepotrzebne skreślić
:D
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 15:33
przez Wokash
Mhm... spróbuj to wpisać sobie w podpis... jak się zmieści to znaczy, że cieszysz się szczególnymi względami sam wiesz kogo... [emot]
Ale nie martw się jak nie wyjdzie... nie jesteś pierwszą osobą trafioną przez ograniczenia forum... [emot]
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 15:35
przez Tato
Przepros jeszcze za nadmierne używanie trójkropka i ciagłego wpisywania słowa [emot].
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 15:36
przez Wokash
Kuźwa chyba szybciej będzie przeprosić, że żyje... eps znaczy się przeprosić, że żyje.
Re: Droga Redakcjo WW

Napisane:
4 maja 2010, o 16:20
przez Cezar
trójkropek jest niezbędny. Tak pauza podnosi napięcie w wypowiedzi, pozwala przygotować się na następującą po nich ciętą ripostę. Kryminałów nie oglądacie tam zawsze przed ujawnieniem zbrodniarza szczwany detektywa zawiesza głos. Dzięki temu prostemu zabiegowi Wokash wychodzi intelektualistę jednocześnie ...zdradzając przy okazji swoje arystokratyczne pochodzenie.