Strona 1 z 1
pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
2 lis 2009, o 17:38
przez pablos
w sobote strzelalem z tego pierwszego i byl swietny, ale szkopul w tym ze byl pozyczony. a teraz chce kupic taki ale zauwazylem ten drugi ze jest z dluzsza lufa i sie skolowalem. prosze o jakas dyskusje i wypisanie wad i zalet tych modeli oraz krotkie porownanie. linki do tych karabinow:
1.
http://www.taiwangun.com/karabiny_sztur ... -1191.html2.
http://www.taiwangun.com/karabiny_sztur ... -1374.html
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
2 lis 2009, o 20:32
przez FRAGER
To jest jedno i to samo praktycznie. Różni się tylko tym że ten z drugiego linka ma dłuższą lufę, chwyt przedni i ma dwójnóg. Jeśli jesteś zdecydowany na G36 od JG to wybierz tą wersje która bardziej Ci się podoba wizualnie.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
2 lis 2009, o 20:42
przez pablos
a ze tak jeszcze pognebie to oplaca sie zakup uzywanej gietki w takiej postaci:
viewtopic.php?f=46&t=250chodzi mi o to ze nie zarabiam na swoje pasje wiec chce ta kase wykorzystac jak najlepiej a poza tym to jestem skapym szkotem :P
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
2 lis 2009, o 22:30
przez FRAGER
Dostajesz do tej używki parę dodatkowych gratów. Jeśli odbierzesz osobiście to wyjdzie Cie praktycznie na zero biorąc pod uwagę koszty przesyłki. Umów się, obejrzyj, jak się spodoba to kupisz. Jeśli nie to zawsze możesz zamówić ze sklepu.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 18:56
przez Schwarz
Jako szkot powinieneś mieć eLżbietę, tam lufę masz tak długą jak mało kto a broń krótka i poręczna :P
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 19:18
przez Ari
Schwarc przestań te swoje brytofijskie herezje wypisywać :D
Co do giet. Samemu trzeba sobie odpowiedzieć czy chce mieć się replikę dłuższą czy krótszą. Ja wybrałem tą drugą opcje. Do lasu mam g36k zaś do cqb mam g36c i zdecydowanie bym nie wziął sobie w las g36 a to ze względu takiego że jest za długie, mało poręcznę i nie ma mocować na risy, a dwójnóg to jest taki że mogłoby go w ogóle nie być i byłoby lepiej bo lżej
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 19:28
przez Schwarz
Ari napisał(a):Schwarc przestań te swoje brytofijskie herezje wypisywać :D
Wątek bez offtopa to wątek zmarnowany :P
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 19:29
przez heavenly
Ja od tygodnia bezskutecznie próbuję kupić w waw od ręki G36K - bez optyki. Nie ma. Mają być od jutra dopiero, bo przyszła dostawa do dystrybutora na Polskę. Też miałem problem co brać - C, K czy pełną? Zdecydowałem się na K, ale C z dokręconym tłumikiem też nie jest głupie. W każdym razie jutro mam zamiar pojechać i wreszcie kupić K.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 19:34
przez GRZYBU
a ja wybrałem długą i jestem zadowolony...celność lepsza i nie trzeba później wydawać na dłuższe lufy jak komuś zbraknie;-) Brak risów też nie jest dla mnie problemem bo nie muszę niczego czepiać do lasu ;-) A dwójnóg...czasem się przydaje ....a zawsze jest okazja przypakować nosząc ten dodatkowy balast....
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 19:41
przez pablos
dzieki za komentarze. zdecydowalem sie na taka:
http://www.weekend-warriors.pl/viewtopic.php?f=46&t=250tylko ten pan moglby mieszkac blizej a nie za koncem swiata :p bez urazy oczywiscie
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 20:22
przez Schwarz
How could You... [zdegustowana emota] ;)
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 20:37
przez GRZYBU
co chcesz??...dobry wybór...tylko mało angielski ;-)
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 20:42
przez Feniks
GRZYBU napisał(a):a ja wybrałem długą i jestem zadowolony...celność lepsza
Jak duża jest to różnica w celności pomiędzy tymi JG :?:
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 20:53
przez GRZYBU
wiesz..."jak duża " to pojęcie względne....ja strzelałem do puszki z różnej odległości i z długiej, kiedy trafiałem za każdym razem - wersja krótsza już nie pozwalała na oddanie dwóch celnych, kolejnych strzałów...dla mnie to przesądziło o wyborze....mam też MP5 z lufą o połowę krótszą i jej poręczność góruje nad celnością której mi czasami w lesie brakuje. Potrzebowałem czegoś dłuższego, tak wybrałem i jestem zadowolony.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 21:21
przez LYNX79
To może i ja się wypowiem skoro o mojej giecie gadka. Mamy w ekipie Zarówno wersje C, K i E. W wariacjach z lunetą i bez. Są to repliki bezawaryjne. Co mogę powiedzieć o zasięgu. E nieznacznie góruje na pozostałymi, choć nie jest to coś wielkiego. Celność, w porównaniu do wersji C w moim przekonanie lepsza i to sporo. Z 20 - 30 m jak założę lunetę to w pudełko zapałek trafię (może nie od razu - ale trafię - zakładając że nie wieje). Z C raczej kwestia przypadku, K już lepiej (zwłaszcza z lunetą). Do lasu E jest ok - zwłaszcza jak las jest nie za gęsty. Do budynków gorzej, wiadomo długa lufa. Odwrotnie wersja C. Szybkostrzelność? Midcapy szybciutko schodzą ;) Dwójnóg - czasem się przyda, zwłaszcza jak robisz za wsparcie ;)
tylko ten pan moglby mieszkac blizej a nie za koncem swiata :p bez urazy oczywiscie
Kwestia względna, co prawda wycieczka do W-wy to ok godzinki, ale zawsze jest problem. Tak przy okazji to czasem na naszym byłym poligonie (transzeje, bunkry, itp) urządzamy całkiem sympatyczne strzelanki - zapraszam na naszą stronkę
http://www.wilk.ciechanow.org.pl/news.php.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
3 lis 2009, o 21:25
przez FRAGER
Ciechanów - moje rodzinne miasto:D Jak tam jeszcze mieszkałem 5 lat temu to jedyne G36 jakie było w tym mieście to u mnie na tapecie komputera i u kumpla ze szkolnej ławki:P
Wracając do tematu - myślę że dobrze wybrałeś, będziesz miał na start parę przydatnych gratów. Do Ciechanowa nie jest daleko - 100km od Warszawy, jedzie się jakieś 1,5h samochodem lub 2 pociągiem. Zawsze możesz poświęcić pół dnia i się przejechać żeby zbadać towar organoleptycznie. Bilet na pociąg nie będzie Cię kosztował majątku, chyba 9,18zł w jedną stronę ze zniżką na legitkę - zakładam że się jeszcze edukujesz bo pisałeś że sam na swoje hobby nie zarabiasz. Wyniesie Cię to w sumie tyle co za przesyłkę a będziesz miał pewność że nie kupujesz kota w worku.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
6 lis 2009, o 12:38
przez Lolo
Shwartz, angole jak najbardziej używają G36 w paru wersjach. Widziałem na własne oczy. Elka nie jest raczej bronią specjalnie lubianą....nawet przez wojsko Perfidnego Albionu...
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
6 lis 2009, o 13:04
przez Wokash
tak ale żandarmeria i coś zdaje się SAS...
Elki nikt nie lubi ale co z tego... [emot]
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
6 lis 2009, o 13:58
przez Lolo
SAS, SBS, Policaje i ziandary. To z tego, że gieta na pierwszym planie i dpm na drugim się specjalnie nie gryzą jak sugerowano wyżej. Dlatego się wtrąciłem, my jolly good fellow :)
Edit: elki sie nie lubi do tego stopnia, że poproszono bloody krauts z H&K, żeby jej pogrzebali w bebechech i spróbowali poprawić, ale mimo tego nadal jest ,,mocno zacinajaca się" jak sie ją zakurzywszy :) Tak przy okazji: Frager, ten mikor na zdjęciu to ostry, czy na kulki?
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
6 lis 2009, o 17:05
przez Schwarz
Lolo napisał(a):Shwartz, angole jak najbardziej używają G36 w paru wersjach. Widziałem na własne oczy. Elka nie jest raczej bronią specjalnie lubianą....nawet przez wojsko Perfidnego Albionu...
Polacy też używają. Proszę sie nie czepiać mojego czepiania :D Elka jest spoko, tylko z nią jak z babą, ma humory i kasę pożera ;) Co do ekspertów z H&K grzebiących w bebechach, to przyganiał kocioł garnkowi :P
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
6 lis 2009, o 17:37
przez Lolo
Ja wiem? Moja baba nie pożera tylko wydaje, a jak się zapiaszczy to się nie zacina :) A co do niezawodności hamerykanskich ,,kotłów" to śpieszę poinformować, że Perfidny Albion zanabył także M16 i C8, my pedigree chum :)
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
6 lis 2009, o 18:35
przez Schwarz
Skoro za jeziorem wymyślili sobie nową standardową amunicję NATO, to z czegoś to trzeba było wystrzeliwać dopóki SA80 nie dało efektów :P
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
8 lis 2009, o 12:12
przez Kmicic
Panowie, pomińmy względy celności i wygody użytkowania repliki. Jak już ktoś wspomniał replika g36 (wszystkie wersje) Jg jest repliką niezawodną. Ma prostą i przystępną budowę. Jednak nie jest pozbawiona minusów. Mianowicie przy rozbieraniu repliki przez osobę wcześniej tego nie robiącą, często występuje przez w/w uszkodzenie komory hop-up. Jej konstrukcja i ułożenie jest nieco dziwna także często z niewiedzy i dzięki tradycji ( nic na siłę, wszystko młotkiem ) łatwo ją połamać. Odlew komory zrobiony jest koślawo dzięki czemu rozbiera się ona bardzo topornie ( nie tak jak g36CA ) zaczepia się przy wyjmowaniu o nadlewy co skutkuje połamaniem się plastikowej komory. Kolejnym minusem jest to że tą replikę można nazwać plastik fantastik! Metal "gajgerbox" jak pisze w aukcjach i na stronach sklepów to jakaś bajka. Obez mała jedyne części wykonane z metalu w gb to szkielet i zębatki! replika ma łożyska 5 albo 6mm plastikowe.. Podkładek to tam uraczycie ze dwie może tak aby były i to w miejscu przypadkowym, nie posiadającym luzy. Zębatki nie zdzierżą więcej niż m100, zwykłe gówno- kredko- metalowe zębatki. Plastikowa prowadnica sprężyny która łamie się już przy nieumiejętnym otwieraniu gb takiego syfu jeszcze nie było. Tłok jak na plastik jest całkiem niezły ale też więcej jak m100 nie zdzierży na dłużej. Głowica tłoka syf plastik. Uszczelka na tłoku śmiechu warte. Przy doszczelnieniu samym replika zyskuje około 30 fps obez mała. popychacz dyszy standard, dysza też standard niedoszczelniony. Głowica cylindra to nie doszczelniona plasticzana głowiczka. Nawet w sumie nie najgorsza jak na chiński standard. Co tam dalej? Sprężyna to chyba m90, a raczej na pewno. Okablowanie średniej klasy nawet jak na chinole. Zestaw styków w sumie zadziwiająco niezły. cylinder mosiężny typu 2 do każdej repliki. Gumka hop-up całkiem fajna jak na chińczyki, mięciutka podkręca ładnie i nawet za szybko się nie przeciera. Także g36 jg strzela bardzo przyzwoicie jak na swoje całe 350-360fps. Nie jest to za mocno replika którą bym mógł polecić do lasu ze względu na kiepską szczelność, stosunkowo słabą celność, zasięg skuteczny to jakieś 30-35m. Lunety dawane w zestawie z niektórymi modelami to dno do którego składając się trzeba goglami dociskać o gumę soczewki, czyli jest strasznie utrudnione. Soczewka w niektórych modelach praktycznie obraz na krańcach pola widzenia zaokrągla prawdopodobnie dla tego że jest to soczewka plastikowa niskiej jakości. Plusem jest łatwość regulacji lunetki. To chyba tyle. Troszkę zjechałem ten karabinek ale trzeba było to powiedzieć. Fakt faktem że te karabiny się nie psują, ale nie psują się do póki się ich nie rozgrzebie, po wymianie sprężyny na ciutek większą się psują niemiłosiernie. Czyli koszty tuningu nawet niewielkiego są wielkie ponieważ trzeba w gb zmieniać praktycznie wszystko.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
8 lis 2009, o 16:08
przez Ari
To coś mi się wydaję, że Ty gearboxa składać odpowiednio nie umiesz...
Zebątki sypią się powyżej m100? Wow, dziwne bo już zrobiłem tuning na M120-M140 około 12 giet, i w żadnej jeszcze nie poszły stockowe zębatki.
Jedyne co się z Toba zgodzę to że jakość tłoka i prowadnicy jest lipna. Tłok na spreżynie m120 pęka niemal od razu, prowadnica - nie sprawdzałem, ale jej jakość na stocku daje rade, lecz przy tuning trzeba ją wymienić bo jej plastik jest podejrzany.
To, że ktoś sobie rozwali komore przy rozbieraniu - to jego wina. Jak się nie umie to się trzeba zapytać porady osoby doświadczonej bo tak to w każdym modelu giwery ktoś zielony może coś rozwalić
Replika ma łozyska 7mm, a w starych egzemplarzach było to 6mm.
Ja u siebie wyciągnałem 460fps na M130 bez bore upa (wstawienie tylko samej sprezyny, lozysk i prowadnicy). Według Twojej teorii nie mógłbym tyle uzyskać bo uszczelki wszystkie itp. są do dupy. Wiadome jest, że jak się coś tuningu, to się odpowiednio smaruje i uszczelnia, nawet w markowych częściach.
Celność niemal w każdej stockowej giwerze jest słaba poprzez brak prec lufy oraz silikonowej gumki hop up.
Nie polecasz na las? To na Las trzeba mieć ponad 420fps żeby coś zdziałać ? Walka nadrabia się umiejętnościami a nie kompleksem małego i zwiększaniem fps-ów do ogromnych wartości
Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwage, że gietka się dobrze spisuje i niewiele kosztuje. Większość replik chińskich które są droższe mają te same wady a kosztują sporo więcej.
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
8 lis 2009, o 19:08
przez pablos
dzieki za podpowiedz. szczegolnie kmicicowi i ariemu za wypisanie wad, dzieki czemu wiem na co musze uwazac i co w przyszlosci poprawic, a reszcie za watek edukacyjny ;)
pozdrawiam
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
9 lis 2009, o 13:30
przez Kmicic
Nie mogłeś sobie podarować uszczypliwych uwag? Aaaa no tak, dowartościować się trza. Zapomniałem problem wszelkich pokoleń i starych i nowych. Po pierwsze pisałem o stocku g36 i kiepskich możliwościach tuningowych stockowych części.. Jak wywalisz silnik ze starego samochodu i wstawisz sportowy to logiczne że będzie super jeździł, kwestia czy się opłaca. Nie mam zamiaru się chwalić ile giet zrobiłem i zapewniam Cię że umiem porządnie złożyć gearboxa a aluzję do tego że przy nieumiejętnym rozkładaniu pękają prowadnice dodałem ponieważ często o tym słyszałem od potencjalnych klientów.No i owszem trzeba było to przekabacić tak że to ja jestem ten gorszy ponieważ się ze mną nie zgadzasz. Nie mam kompleksu manii fps szczególnie że używam repliki która ma 360fps. Ale nadal uważam że stock g36 średnio daje radę do lasu. A jak bardzo stuningowałeś swój karabin to nie wiem i się nie dowiem i nic dziwnego że po przeróbkach śmiga doskonale na większe odległości. Pewnie że umiejętnościami nadrabia się możliwości karabinu ale jednak nie wszyscy je posiadają. Co do wytrzymałości zębatek, to chodziło mi o długo terminową trwałość, sądzę że długo na tym m120 i m130 nie wytrzymają. Jak tuningować karabin to tak żeby to działało a nie żeby co tydzień biegać z nowymi zębatkami. Mnie na to np nie stać. Pozdrawiam serdecznie. :)
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
9 lis 2009, o 17:00
przez FRAGER
Kmicic napisał(a):Jak wywalisz silnik ze starego samochodu i wstawisz sportowy to logiczne że będzie super jeździł, kwestia czy się opłaca.
Nie, wcale nie będzie jeździł świetnie. Będzie tylko starym samochodem ze sportowym silnikiem.
Po Twoich dwóch postach widać dobitnie że nie masz dużego pojęcia o tym co piszesz. Ari słusznie zauważył że przy braku umiejętności można coś w środku popsuć. Nie wydaje mi się żeby jakoś mocno pił do Ciebie, więc lepiej wyluzuj. Nie ma sensu się pienić. Widać nie umiesz przyjąć krytyki.
Co do Twoich uwag to się z nimi nie zgodzę. Chociażby w sprawie zębatek. To są takie same zębatki jakie pakują do prawie wszystkich chińskich replik, wszędzie śmigają ale akurat w G36 nie uciągną M120? To G36 jest chyba razem z różnymi pochodnymi AK Cymy najczęściej polecaną repliką na początek. Widocznie większość użytkowników się myli. No cóż, masz prawo mieć swoje zdanie.
Poza tym czego się spodziewasz po replice za niecałe 400zł? Że dostaniesz super replikę i przez lata w niej nic nie będziesz robił?
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
9 lis 2009, o 18:15
przez Kmicic
Spośród chińskich replik jest sporo więcej bardziej godnych polecenia do np lasu replik, nie powiedziałem że ta replika jest zła, wymieniłem tylko przywary chińskiego stocka, rozumiem że wymienienie badziewnych elementów karabinka jest brakiem pojęcia o temacie. Z resztą to że są to najczęściej polecane i kupowane karabinki to zasługa magicznego 380zł na które każdy obez mała z początkujących może sobie pozwolić. Jest to replika która strzela dopóki się jej nie rozgrzebie, i to całkiem nieźle. Co nie zmienia faktu że w środku nie ma nic rewelacyjnego. Nie spodziewam się niczego rewelacyjnego za te cenę, ale też uważam że skomentowanie tego co siedzi w środku szczególnie przy porównaniu karabinów g36 jg powinno mieć miejsce i nie powinno być odbierane za jakiś atak na kogokolwiek. Nie ujmuję tej replice a oceniam ją. Oceniam ją na tyle na ile jest warta. Jest warta 380zł, i nie spodziewam się rewelacji ale skoro już istnieje temat o tym karabinku to przynajmniej niech będzie wiadomo co siedzi w środku. A tak na marginesie porównanie jg z cymą chyba nie jest tutaj na miejscu. Pozdrawiam
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
9 lis 2009, o 18:23
przez FRAGER
Wiesz, w tym Twoim pierwszym poście z tego tematu to raczej można było wywnioskować że ta replika się nie nadaje do niczego. Zjechałeś wszystko co jest w środku. Trudno to nazwać konstruktywną repliką. Poza tym wiele osób jakoś grzebało w tej replice i jakoś im dalej działa. Może naprawdę nie robisz wszystkiego tak jak potrzeba że Ci się sypie. Ciężko stwierdzić.
Porównanie JG i Cymy jest jak najbardziej na miejscu. Dwie firmy tak zwanej "drugiej kategorii".
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
9 lis 2009, o 18:50
przez Kmicic
Może i faktycznie przesadziłem w pierwszym poście, bo jednak ta replika faktycznie jest bez awaryjna. Ale pomimo wszystko i z całym szacunkiem do was Panowie patrząc na środek repliki, sądzę że części zaufania nie budzą. A byłem nawet zdziwiony, ponieważ repliki jg np emki czy hk-416 mają tłoki z jednym albo trzema zębami stalowymi, doszczelnianą podwójnymi uszczelkami głowicę cylindra, metalowe prowadnice sprężyny łożyskowaną zębatkę silnikową. Także dziwi mnie że chińczyki nie zastosowały tego w replice g36. Pomiędzy ich produktami jest spora rozbieżność, z czego w produktach cymy czy boyi nie spotyka się rozbieżności za bardzo w produktach tej samej klasy. Np emki JG najnowszej generacji mają praktycznie wzmocnione w środku wszystko oprócz głowicy cylindra. Ale koniec offtopu.
Co do lunet w g36, są repliki markowane PJ, są to zwykłe jg z metalowymi risami z przodu, poprawionymi lunetkami które nie zaokrąglają już otoczenia, tak jak były o małym powiększeniu tak dalej są ale jednak już jest znacznie lepiej. Fajnym patentem jest dodana szyna montażowa pod colimator. Jednak koszt wersji g36 PJ jest nieco wysoki zaczynają się od 560 zł chyba. Z czego niestety nie mam pojęcia co siedzi w pj'u czy jest to dalej to samo co w jg g36 czy polaczki z (pj) dodali coś od siebie. Nie rozbierałem tego. W każdym bądź razie replika G36 C K E wydaje się całkiem sympatyczna. Czyli G36 C z lunetą :)
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
10 lis 2009, o 00:07
przez Ari
to chodziło mi o długo terminową trwałość, sądzę że długo na tym m120 i m130 nie wytrzymają.
około 60k na M120 i 40k na M130 . To chyba sporo ;)
Kolego nie mam tutaj zamiaru w jakiś sposób pokazywać jaki to ze mnie weteran (kwestia mianowania weteranów nie została jeszcze rozwiązana :D ), czy sie dowartosciowac, tylko tak jak kolega FRAGER zauwazyl - zjechales giete jak burą sukę i to w taki sposób, że wiele opini jest sprzecznych i po mojej stronie monitora to wygląda jakby do tej oceny dorwał sie ktoś kto miał do czynienia pierwszy raz z gearbox ale umie się posługiwać różnymi określeniami części itp. bo naczytał się na forum. Także - No offence
Co do nadawania się tej giwery w lesie - mam i tuningowana wersje (g36k) oraz stockowa (g36c z gumka Systema) i tą stockową bez problemu sobie radze. Ma bardzo przyzwoite osiągi oraz celność. Stwierdziłem, że w moim egzemplarzu nawet nie ma sensu wymieniać lufy na precke bo jest miodzo - ale to tylko w moim egzemplarzu, gdyż wiele giet z tego co widziałem ma gorzej z celnością - dopiero jest git po wymianie gumki na Systeme ale i tak jakoś mojej giwerze nie dorównują.
Co do HK416 - także się dziwie, że w gietce takich części nie zastosowali. Tłok ma 1 ząb ale jest w cholere wytrzymały. Obecnie mam go właśnie w swojej giecie.
Mówiąć gieta P&J masz na myśli giete z taiwanguna ? Bo jeśli tak to taiwangun nic w gietach nie grzebie. Oni przerabiają BOYI oraz A&K.
Od przeróbek JG itp. zajmuje się Gunfire, który chce za swoje giwery chore ceny więc zlać ich ciepłym moczem najlepiej ... (najlepsze jest, że wydali HK416 za 950zł ! które nie ma oznaczen, a te same bebechy ma przeciez normalny Hk416 JG nowej generacji, posiada oznaczenia sliczne i w dodatku kosztuje 130$ )
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
10 lis 2009, o 14:16
przez Kmicic
No fakt Panowie macie rację, przepraszam. nie chcę bić piany jak Frager zauważył. Co do Hk-416 JG może załóżmy oddzielny temat bo to też replika warta wspomnienia a ten temat poświęćmy jg g36. Czy jest może ktokolwiek kto miał styczność na dłuższą metę z repliką GFC g36 która tak na prawdę jest JG?
Ależ Ari, ja nie ujmuję twojemu doświadczeniu. ;)
Aha i co do wszelkich produktów JG z serii G36 Warto wspomnieć o batkach. Najprostsze batki JG shang bao, 8,4 o pojemności 1100. Uważam że są to jedne z lepszych dawanych gratisowo batek, miałem z nimi bardzo wiele styczności i nigdy nie miałem z żadną problemu! Moi znajomi też nie narzekali, w porównaniu do konkurencji np: AGM, BOYI, GOLDEN EAGLE, CYMA. Te batki trzymają bardzo ładnie. Nie jest to może szczyt ale zaznaczam jak na chińską baterię sprawują się świetnie. Oczywiście jeżeli się ją traktuje z szacunkiem ładowarką mikroprocesorową. :)
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
11 lis 2009, o 01:17
przez Ari
JG sie wycwanil i do nowych produktow dodaje batki z napisem "JG WORKS" zamiast "SHUANG BAO"
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
11 lis 2009, o 09:15
przez Feniks
Ari napisał(a):JG sie wycwanil i do nowych produktow dodaje batki z napisem "JG WORKS" zamiast "SHUANG BAO"
A to jakaś różnica jest ? Oprócz nazwy ?
Re: pojedynek G608-2 [JG] vs G608-4

Napisane:
11 lis 2009, o 18:54
przez Ari
Nie ;] ale wiem, że są takie tęgie umysły, że będą myśleć, że mają zupełnie inną batke ;]