Strona 1 z 1
Tavor na coś.

Napisane:
17 cze 2010, o 09:34
przez Dalej
Rozważam sprzedaż/zamianę Tavora na inną replikę, jakiś podkręcony kałach na przykład... Generalnie coś mocniejszego i bardzo celnego.
Re: Tavor na coś.

Napisane:
17 cze 2010, o 11:24
przez gumka
polecam ;
http://www.kard.pl/szpadlezwłaszcza nr. kat. ; 200, 201 ew 203 !
Re: Tavor na coś.

Napisane:
2 sie 2010, o 21:43
przez Zenon
ale żarcik, jak u sześcioklasisty.
Re: Tavor na coś.

Napisane:
2 sie 2010, o 21:51
przez Dalej
Ale ci powiedział. Poszło ci w pięty, co? :)
Re: Tavor na coś.

Napisane:
2 sie 2010, o 23:54
przez gumka
Nooo - aż mi się dykta ... rozwarstwiła i ... pixelki wypłowiały ;)
Re: Tavor na coś.

Napisane:
3 sie 2010, o 09:42
przez Wokash
gumka napisał(a):Nooo - aż mi się dykta ... rozwarstwiła ...
No żeby w butach nosić dyktę to trzeba być prawdziwym komandosem... weź się zamień z Dalejem. Ty mu dyktę, on tobie Tavora i będziesz mógł robić za izraelskiego komandosa... zaraz nie będziesz mógł... to Dalej będzie miał dyktę...
Re: Tavor na coś.

Napisane:
3 sie 2010, o 12:42
przez gumka
he, he - dykta moja i nie oddam nikomu, a Tavor mi nie potrzebny , mam ... gustowną łopatkę ;)
Re: Tavor na coś.

Napisane:
7 sie 2010, o 17:35
przez Dalej
Oferta cały czas aktualna.
Tavor jest super, ale ja dużo się czołgam itp, a on ma masę otworów do których może wpadać syf.
Ponadto ciężko mi celować z niego w masce, wiadomo, bull-pup.
Idealny był by dla mnie jakiś podkręcony AK-74 z bocznym montażem i szyną na optykę, ale rozważę każdą propozycję.
Zaznaczam że Tavor to replika z górnej półki, więc na czystą Cymę nie ma mowy. Ale np. stalowe body Cymy z celnymi pro bebechami i jakaś klamka, albo G36 z magami, do dyskusji.
Możemy rozmawiać - teraz jest tyle mieszanek z np. body chińczyka i flakami pro, że możemy ponegocjować.
Na pewno ma być bezdyskusyjnie celne.
Re: Tavor na coś.

Napisane:
28 sie 2010, o 18:42
przez Eraw
Poszło PW
Re: Tavor na coś.

Napisane:
25 paź 2010, o 15:07
przez Chaota
Aktualne??
Re: Tavor na coś.

Napisane:
25 paź 2010, o 15:18
przez Dalej
Chyba tak... Sam już nie wiem.. Mam do swoich replik stosunek emocjonalny nie pragmatyczny...
Pogadać zawsze można :)
Re: Tavor na coś.

Napisane:
25 paź 2010, o 20:35
przez Devil
Wyleczysz się, ja swojego akacza uwielbiałem, a się pozbyłem.
Re: Tavor na coś.

Napisane:
2 lis 2010, o 01:28
przez nocone
Daleju byś odpisał na PW tak do 15 co?
Re: Tavor na coś.

Napisane:
2 lis 2010, o 07:32
przez Dalej
Przepraszam, nie wyrabiam się z robotą :)
Właściwie to interesuje mnie tylko AKS-74 (bez blow-jobu), ale chyba przestanę marudzić, zostanę przy Tavorze i po prostu sobie go kupię. :)
Dzięki i pozdrawiam :)