Strona 1 z 1

Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 18:16
przez Coen
Czy ktos wie gdzie mozna dostac zestaw muszki i szczerbinki do pistoletow gdzie kropki w obu tych przyzadach sa widoczne podczas celowania w nocy? Lub same te wklady swiecace bo wydaje mi sie ze u mnie w replice mozna standardowe wklady jakos wyjac i zastapic widocznymi w nocy :)

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 19:26
przez WichuR
Warianty:
1) Fluorescencyjne
1.a) Włożenie wkładu fluorescencyjnego :) [http://www.taiwangun.com/shop,show,969 - coś w to jakoś nie wierzę - 50 PLN]
2.b) Zakup farby fluorescencyjnej, akrylowej i podmalowanie sobie przyrządów. (ok 10-15 złotych za puszeczka, na resztę życia :)) [Allegro.pl]
2) Trytowe
1. Np. http://sklep.alfa-miss.com.pl/x_C_Dz__P ... LL_10.html Big Dot Express - 500 PLN :) Też na resztę życia. Przy czym może być problem w zainstalowaniu w wersji airosftowej - kwestia dokładności wykonania repliki. Z tego co widzę są do różnych glocków i p99.

Obecnie stosuję podejście 2.b - przy czym ma ono jedna cechę, że w wolnych chwilach, między akcjami, trzeba punkty fluorescencyjne naświetlić latarką. Świecą do pół godziny dobrym światłem, a potem już bardzo wytłumionym, ale w całkowitej ciemności i tak bardzo ładny efekt dają. Farba jest akrylowa, więc łatwo usuwalna. Patent nie jest mój, znam go od Brzozy :)

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 19:40
przez Coen
Spoko dzieki. Odnosnie farbki to tez o tym myslalem :) tylko czy ta farba nie bedzie sie scierac?

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 19:56
przez WichuR
Będzie się ścierać i jak zrobisz dużą plamkę to odkruszać. Kwestia przygotowania powierzchni :) Schnie w jakieś 15 minut, więc i remont w polu da się ogarnąć.

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 19:57
przez Dalej
wichur napisał(a):2.b) Zakup farby fluorescencyjnej, akrylowej i podmalowanie sobie przyrządów. (ok 10-15 złotych za puszeczka, na resztę życia :)) [Allegro.pl]

A taka farba nie traci efektu po jakimś czasie? Że np. się utlenia i po pół roku już nie fosforyzuje?

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 20:02
przez WichuR
@Dalej
Hmmm... Nie odczułem, by się coś w tej materii zmieniło. Podmalowany pistolet świeci całkiem przyzwoicie do dzisiaj. A ilość farby wymagana na "restaurację" dodatku jest minimalna. Próbowałem na pistolecie USP, który ma 3 kropki - jedna na szczerbince, a dwie na muszce.

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 20:05
przez arend
flaga rebeli której kontury pociągnołem takim naświetlanym akrylem świeci już 8 lat
jedyna wada to to że świeci jakieś 30 minut po naświetleniu ,potem trzeba naświetlić ponownie

co do muszek i szczerbinek to się nadaje ale jak napisał Wichur może się złuszczać
moja rada
nawiercić delikatne wgłębienie i napełnić farbą
kiedy wyschnie zabezpieczyć lakierem

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 20:07
przez Dalej
To bardzo fajnie :)

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 22:05
przez Ryuzok
nawiercić delikatne wgłębienie i napełnić farbą
kiedy wyschnie zabezpieczyć lakierem

z tego co pamiętam to tak to jest robione w kupnych wersjach, może poza lakierem...
a ja mam inne pytanie,czy malujecie tylko kropki na celownikach,czy może całe kawałki typu muszka/szczerbinka?nie swieci to zbyt mocno (zeby zdradzić pozycje)?

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 15 lis 2009, o 22:16
przez WichuR
Patent z lakierem, jest ciekawy :) Co do świecenia, to jak w nocy na psycholu odłożysz pistolet na 3 m od siebie, to u mnie już praktycznie przyrządów nie widać. Dodatkowo malujesz nie cała muszkę i szczerbinkę z każdej strony ;) Tylko te części na które patrzysz, czyli niewidoczne dla przeciwnika.

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 16 lis 2009, o 00:29
przez .:Marcin:.
nie, żebym się czepiał, ale moim zdaniem zdecydowanie fosforyzujące a nie fluorescencyjne

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 16 lis 2009, o 00:55
przez arend
.:Marcin:. napisał(a):nie, żebym się czepiał, ale moim zdaniem zdecydowanie fosforyzujące a nie fluorescencyjne


pamiętaj że formalizm jest gorszy od mocheryzmu;-)

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 16 lis 2009, o 15:11
przez Szpargał
wichur napisał(a):Próbowałem na pistolecie USP, który ma 3 kropki - jedna na szczerbince, a dwie na muszce.


A nie na odwrót? ;-)

Re: Fluorescencyjne kropki w muszsce i szczerbince

PostNapisane: 16 lis 2009, o 18:51
przez WichuR
Siedziałem za 5 druga i dumałem jak właściwie to napisać :) Może następnym razem się uda :D