Strona 1 z 1

Zacinanie repliki

PostNapisane: 26 maja 2010, o 19:22
przez BOBEUSZ
Witam,
dziś otrzymałem replikę SLR CA, którą jakiś czas temu wysłałem do serwisu jednego ze sklepów. Powodem tej wysyłki było zacinanie się repliki, tłok zostawał "napięty" i dopiero ręcznie mogłem, kręcąc zębatkami zwolnić sprężynę.Myślałem że to wina okablowania, które uległo w czasie użytkowania przetarciu. Po analizie serwisanta, doszliśmy do wniosku żeby wymienić te kable, przy okazji wymieniłem sprężynę, prowadnicę ( na łożyskowaną) komorę hop pup na KIng armsa no i silnik też tej firmy. Do tego otrzymałem info że moja bateria nie trzyma energii. Dlatego zamówiłem sobie nową 9,6 3800Mah myślę jak to nie podoła to chyba idę na linę...
Po całej operacji dostałem info że karabinek osiąga stabilne 440 fps i jest ok.
Natomiast po otrzymaniu dzisiaj repliki i oddaniu kilku, kilkunastu strzałów USTERKA powtarza się. Znowu padają dosłownie 2 strzały i blokuję się. Pomaga ręczne przekręcenie. Jestem bliski rozpaczy co to może być?????
Proszę o pomoc i Pozdrawiam

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 27 maja 2010, o 10:22
przez Kronor
nie jestem ekspertem,ale kilka pukawek rozebrałem z czystej ciekawości, pamiętam że podobne problemy wywoływane były przez uszkodzenie zębatki (1 zęba, nie był wyłamany tylko spłaszczony w kierunku obrotu, powodował że zębatka współpracująca blokowała się), była też jedna w której ośka trzymające zębatkę wysuwała się z prowadnicy ,co wywoływało brak kontaktu pomiędzy zębatkami. Wg mnie powinieneś dokładnie przejrzeć Gerboxa , wg mnie to jedyne co może powodować zacinanie się repliki, inne przyczyny wpływały by na moc repliki

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 27 maja 2010, o 11:59
przez Templar
W jaki sposób ręcznie przekręcasz zębatkę? Trochę to dziwne co opisujesz że silnik nie może dopchnąć a palcem idzie... Nie masz go przypadkiem dokręconego na fest? Często ludzie dokręcają śrubę w stopce na max a potem się dziwią dla czego nie strzela...
Innym, bardzo popularnym powodem może być tłok opierający się o prowadnicę sprężyny- szczególnie jeśli jest łożyskowana. Kiedyś ktoś radził żeby lekko spiłować krawędź podkładki na prowadnicy żeby tłok się ładnie układał- nie wiem- ile razy składałem jakiś karabin nigdy mi ten problem się nie pojawiał...
Ewentualnie masz jakąś wujową ładowarkę która nie potrafi prawidłowo naładować Twojej baterii. Czego używasz? Próbowałeś podpinać baterię kolegi?

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 27 maja 2010, o 13:13
przez BOBEUSZ
Najpierw odlączam silnik, i palcem tego nie robię tylko plaskim śrubokrętem. Silnika nie dokręcalem na maxa tylko z umiarem.
jutro podlącze to pod dobrą sprawdzoną batkę 9,6 która ciągnie sprężynę 120 bez zająknięcia.
Rozmawialem dziś z serwisem w którym byl karabinek i doszliśmy do takiego wniosku że jeżeli nie pójdzie na tej baterii to wyślę jeszcze raz.

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 27 maja 2010, o 15:15
przez CASE
Jeśli tam jest poważna mechaniczna zacinka, to na mocniejszej batce owszem pójdzie, ale w p...u.

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 27 maja 2010, o 15:41
przez pablito
U mnie wystąpił ten problem dzisiaj po wymianie, cylindra i głowic tłoka i cylindra...okazało się, że głowica tłoka lekko się odkręciła i zablokowała się pod kątem w cylindrze...możliwe, że to nie to, ale sprawdzić można.

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 17 cze 2010, o 13:58
przez Karczoch
Bobeusz niech oni ci tam sprawdzą w serwisie czy są dobrane odpowiednie podkładki, ja się w tym moim m15 namęczyłem i wyszło mi na to że podkładki to raz, dwa źle wykończony gearbox (niewyszlifowane pozostałości po odlewie) a trzy nawet musiałem podłożyć podkładkę pod oporopowrotnik bo zapadka była za nisko i podstawiała się pod zębatkę. Nie obrażając serwisu, dobieranie podkładek to dość upierdliwe zajęcie i może im się nie chciało dłubać. Ale oczywiście może być to bateria :)

Re: Zacinanie repliki

PostNapisane: 17 cze 2010, o 14:32
przez BOBEUSZ
Replika jutro powinna być już u mnie po serwisie, podobno byl problem z obwodem elektrycznym mianowicie nie zawsze dokladnie przylegaly do siebie styki po odbezpieczeniu karabinka. Jestem niesamowicie ciekaw co to wyjdzie z tego.