Strona 1 z 1

z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 7 mar 2010, o 20:25
przez wizgot
Cześć.

Czy ktoś może mi podpowiedzieć, co może być powodem, dla którego bez żadnych szczególnych okoliczności, moje G36c produkcji JG przestało podawać kulki do komory?
Zasadniczo, wyjaśnienie że jest to replika produkcji chińskiej nie będzie satysfakcjonujące. Chciałbym usunąć tą ciekawą usterkę, a nie czytać że powinienem kupić cobie TM albo CA to nie będzie się psuło.

Objawy są takie, że magazynek prawidłowo wypycha kulki, ale nie docierają one do komory, kiedy broń jest poprawnie złożona - blokują się w tulei między magiem a komorą. Jednak sama ta tuleja jest nadzwyczaj drożna, po jej zdemontowaniu, kulki swobodnie przez nią przelatują. Wygląda to jakby coś w komorze wypychało je z powrotem. Ale kiedy wezmę replikę do góry nogami i wrzucę pojedynczą kulkę na komorę bez tulei, nacisnę spust - strzela. Problem zaczyna się, kiedy wszystko jest zu zammen zmontowane w całości.

Jeśli ktoś miał podobny problem i udało mu się go rozwiązać, będę wdzięczny za podpowiedź. Jeśli ktoś podjąłby się za parę miodowych ciechanów naprawić tą usterkę, to również będę zobowiązany,

Pozdro,
Piotrek

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 7 mar 2010, o 20:30
przez Grey
Zapytaj memberlist.php?mode=viewprofile&u=495 - moze bedzie chcial ci pomoc za te kilka piw :D

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 7 mar 2010, o 21:12
przez Gruby
Jak ci się będzie chciało na ochotę podjechać to mogę zerknąć.

pozdrawiam

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 7 mar 2010, o 21:31
przez wizgot
To pewnie się do kogoś z Was zwrócę. Problem na 80% leży w dziwnej pracy tłoka. Raz zostaje odsunięty o kilka mm (nie zamyka szczelnie komory) a raz dopycha się do końca. Nie mam szczerze mówiąc pomysłu jak to wyregulować..

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 8 mar 2010, o 09:40
przez Crater
prawdopodobnie przeskoczyla ci zebatka na tloku i sysza wchodzi za gleboko w komore hop-up. Generalnie moze byc kilka innych przyczyn ale to podejrzewam za najbardziej prawdopodobna. Mogl tez strzelic zabek na tloku i dla tego caly tlok przepchnal dysze do przodu przy uderzeniu w scianke.

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 8 mar 2010, o 13:52
przez saper
albo standardowo przez zimno popychac sie zlamal i dyszka niechodzi odwroc replike i strzel na sucho jak zobaczysz ze dysza sie nierusza przy stzrale to na 90% popychacz

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 8 mar 2010, o 16:31
przez wizgot
nie nie, dysza chodzi, tylko tak jak pisałem, wchodzi za głęboko do komory i wypycha kulki na zewnątrz, z powrotem w kierunku maga a nie do lufy. Czy do naprawy wystarczy podrzucić komuś sam gearbox, czy składać to cholerstwo do kupy? Bo wczoraj miałem etap samozaparcia żeby to naprawić, ale nie wyszło. Gearboxa nie rozbierałem, to jednak nie moja dziedzina... Skoncentrowałem się na sprawdzeniu drożności komory i tulei, oraz pracy magazynka - te elementy są OK.

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 8 mar 2010, o 19:49
przez Gruby
po tym jak teraz zamotałeś to najlepiej jak wrzucisz to w siatkę i komuś zawieziesz będzie najprościej.
Pozdrawiam

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 18 mar 2010, o 09:00
przez Paweł
I jak, naprawiłeś to? Jestem ciekaw, bo sam mam identyczny problem. Na razie psiknąłem silikonu do magazynków i powiedzmy, że wszystko działa. W mieszkaniu. Ale naprawde to okaże się dopiero w sobotę, na strzelance, czy to załatwiło sprawę.

Re: z dnia na dzień przestał strzelać..

PostNapisane: 18 mar 2010, o 12:50
przez wizgot
Niestety, leży w częściach. Miałem trochę pracy i odłożyłem temat. Ale pewnie skończy się tym, że będę na dniach prosił kogoś, kto zna się na tym lepiej..