Strona 1 z 1

AAR

PostNapisane: 11 sty 2010, o 20:50
przez Dalej
Cześć.

Tekst Cezara przypomniał mi o pomyśle który kiedyś miałem.

Proponuję byście trochę przybliżyli "normalnym" ASGejom co to jest AAR, jak się to robi, jak wy to robicie.
I może jakieś proste szkolenie-instrukcja do umieszczenia na stronie.

Była by to z jednej strony pewna promocja MILSIMów, z drugiej strony myślałem że przy okazji gier zorganizowanych,
które nie są milsimami ale angażują ludzi, środki i mają pewien plan, robienie AAR-ów przydało by się do ogarnięcia i podsumowania
całej imprezy, tak jak to robicie w MILSIMach - w celu wyłapania błędów itp.

I pewnie nowym MILSIMowcom by się przydało.

Na WIKI znalazłem to:

http://en.wikipedia.org/wiki/AAR

http://en.wikipedia.org/wiki/After_Action_Review

Pozdro.

Re: AAR

PostNapisane: 12 sty 2010, o 11:04
przez Szpargał
Ja korzystam z amerykańskiego wzorca (w tej chwili nie pamiętam nr. dokumentu źródłowego, sprawdzę wieczorem).
W każdym razie AAR wg tego dzieli się na sekcje zawierające to, co istotne, czyli:
- kto,
- gdzie,
- co robił (na jakiej podstawie, co miał do zrobienia),
- kto koordynował,
- kto nadzorował,
- jak przebiegała misja,
- dodatkowe komentarze dowódcy.

Najważniejsze zdarzenia są wyszczególnione (sekcja 2), a w sekcji 6 zawarty jest pełen log.
Data i godzina zapisywana w formacie: ddhhmmtime_zone mth yy

Przykład po milsimie RAMSAR09:

After Action Report

Strefa czasowa: ZULU +2
Strefa UTM: 34U

1. Zespół

GS-7 - Grupa Specjalna "SUNTO":

Szpargał (IC)
Patton (2IC)
Genua (RTO)
Sonsiad (MED)

2. Istotne daty

282145LT AUG 09: przybycie do JSOB
29****LT AUG 09: INFIL
291410LT AUG 09: wykrycie OBJ
291830LT AUG 09: EXFIL
291910LT AUG 09: RV z GSZ
292130LT AUG 09: podjęcie GSZ

3. Misja

Zadanie: przeniknąć na teren Gracji. Wykryć i przeprowadzić rozpoznanie stacji naprowadzania rakie p-lot S-125 NEWA w podanym rejonie. Meldunek o rozpoznaniu przekazać do TOC NLT 291800LT AUG 09. Dokonać połączenia z GSZ (grupą szturmową) i doprowadzić ją pod OBJ.

4. Koordynator

S3 (TOC)

5. Supervisor

Ramak (JSOB)

6. Operacja

Log

282145LT AUG 09: nawiązanie kontaktu z oficerem łącznikowym w POC
282145LT AUG 09: przybycie do JSOB
282300LT AUG 09: odprawa z S3
29****LT AUG 09: wyjazd grupy z JSOB do IRP, GRID 335200 5608850
29****LT AUG 09: INFIL, przekroczenie FEBA, GRID 334500 5608300
290550LT AUG 09: zajęcie ORP, GRID 333350 5608300
29****LT AUG 09: rozpoczęcie działań RECON
290905LT AUG 09: seans łączności z TOC
291410LT AUG 09: wykrycie OBJ
291640LT AUG 09: przekazanie meldunku o rozpoznanym OBJ do TOC
291830LT AUG 09: EXFIL, przekroczenie FEBA, GRID 334120 5607640
291910LT AUG 09: RV z GSZ, GRID 335200 5608850
292130LT AUG 09: podjęcie GSZ, GRID 334120 5607640
292145LT AUG 09: powrót do JSOB, zakończenie misji SUNTO



7. Komentarz

Po przeniknięciu w głąb terenu wroga i osiągnięciu ORP grupa rozpoczęła działania rozpoznawcze. Stację naprowadzania rakiet wykryła na północno-wschodnim skaraju rejonu. Ponieważ stacja została wykryta dość późno w stosunku do wymagań TOC, dlatego obserwacja nie mogła być długotrwała. Priorytetem w takiej sytuacji było nadanie do TOC meldunku o zebranych danych.
Po nadaniu meldunku grupa wycofała się do RVP, gdzie nastąpiło połączenie z GSZ.Rozpoznanie przekazało grupie szturmowej niezbędne dane. Dowódcy grup ustalili plan działania w ten sposób, że grupa rozpoznania pozostanie w RVP ok. 2 godzin celem odpoczynku, natomiast grupa szturmowa uda się w kierunku OBJ i oceni, czy podejmie próbę ataku za dnia czy w nocy przy użyciu sprzętu grupy rozpoznawczej.
Po ustalonym czasie z uwagi na brak łączności z GSZ grupa SUNTO nawiązała kontakt radiowy z TOC i po ustaleniach z S3 opuściła RVP i udała się do JSOB. W bazie nastąpiło przegrupowanie i dowódca SUNTO udał się z kierowcą na RVP w celu podjęcia GSZ. Na RVP nie było GSZ ale nawiązano kontakt radiowy z GSZ i ustalono PP, skąd GSZ została podjęta.


Sporządził:
Szpargał
dow. GS SUNTO
GS-7

Re: AAR

PostNapisane: 12 sty 2010, o 12:02
przez HoHoL
Od siebie dodam że AAR jest podstawowym narzędziem dowódcy służącym do oceny różnic pomiędzy planem a wykonaniem/lub nie zadania.
Umiejętność sporządzania i wyciągania wniosków z AAR jest podstawową umiejętnością, którą powinien posiadać dowódca.

AAR jest czymś więcej niż tylko debriefingiem. Debriefing po prostu opisuje produkt procesu, AAR odpowiada na pytanie dlaczego stało się tak jak się stało.

W skrócie AAR można przedstawić jako poniższe 4 kroki :
1. Plan
2. Wykonanie
3. Rezultat
4. Co do poprawy

Plan to w zasadzie skrótowy OPORD, czyli Co_miało_się_stać (ang. WWSTH).
Wykonanie to Co_tak_naprawdę_się_stało (ang. WRH).
Rezultat to nic innego jak wynik podjętych w WRH działań
Co do poprawy to analiza co i na jakim etapie poszło nie tak i kto jest za to odpowiedzialny.

Dzięki takiej analizie dowódca może poznać zakres czynności, które należy podjąć by następnym razem nie było problemów. (np. dodatkowe szkolenie podwładnych w jakimś zakresie itp.)

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 00:41
przez Agapow
Szpargał napisał(a):
282145LT AUG 09: przybycie do JSOB
29****LT AUG 09: INFIL
291410LT AUG 09: wykrycie OBJ
291830LT AUG 09: EXFIL
291910LT AUG 09: RV z GSZ
292130LT AUG 09: podjęcie GSZ


wy to umiecie zniechęcić ludzi ;-P

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 00:43
przez Dalej
A potem się dziwicie że ludzie boją się MILSIMów.
Dosłownie boją, bo widzą to wszystko i nawet nie wiedzą jak to ugryźć ;)

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 08:56
przez Szpargał
Dobra, już tlumaczę ten zapis:

28 sierpnia 2009r o godz. 21.45 grupa przybyła do Joint Special Operation Base (bazy operacyjnej połączonych sił specjalnych)
29 sierpnia 2009r o godz. (tego nie powiem, bo zdradzę metody działania, dlatego wygwiazdkowane) nastąpiło przeniknięcie grupy na terytorium wroga (infiltracja INFIL)
29 sierpnia 2009r o godz. 14.10 grupa wykryła cel (OBJ)
29 sierpnia 2009r o godz. 18.30 grupa wycofała się z terytorium wroga (exfiltracja EXFIL)
29 sierpnia 2009r o godz. 19.10 grupa dokonała spotkania (randez vous RV) z grupą szturmową (GSZ)
29 sierpnia 2009r o godz. 21.30 nastąpiło podjęcie grupy szturmowej (GSZ)

I tak dalej, i tak dalej...

Gdyby logi pisać prozą, to nikomu by się nie chciało ich czytać. A tak jest jasno i przejrzyście :-)
Natomiast terminologię NATO trzeba sobie przyswoić, jeśli ktoś chce się nią posługiwać. My tego używamy bo jest powszechnie dostępne i wiele ludzi tego używa, więc dogadujemy się bez problemów. Zrobiłem taki skrócony słowniczek najczęściej używanych terminów, wrzucę na stronę GS-7 i podam sznurka.

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 10:41
przez Wokash
Dalej na większości imprez przeciętny piechociarz nie ma ani pojęcia, ani potrzeby wiedzieć co się dzieje. Często nie zna większości haseł bo po co... Nie wie gdzie jest... bo po co... SyFy niby wiedzą ale zwykle się zgubią albo pomylą...
Nie ma się czego bać... to nie gryzie.

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 11:24
przez Dalej
Wokash napisał(a):Dalej na większości imprez przeciętny piechociarz nie ma ani pojęcia, ani potrzeby wiedzieć co się dzieje.

No widzisz jak mało wiemy o co chodzi z milsimami.
Myślałem że o to chodzi by każdy wiedział, i że nie ma zwykłych piechociarzy.

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 12:47
przez HoHoL
Milsim ma symulować realne działania, w większości przypadków militarne.

Poziom merytoryczny milsima zależy od poziomu organizatora i uczestników, w większości przypadków dowódców.
Jeżeli zarówno organizator jak i uczestnicy nie będą posiadać wiedzy z zakresu planowania i realizacji operacji to prawdopodobnie będą się dobrze bawić niemniej poziom merytoryczny symulacji będzie niski.

Natomiast jeżeli będą posiadać wiedzę w zakresie realnych procedur wojskowych, przykładowo Troop Leading Procedures, WARNO, OPORD, FRAGO, OCOKA, METT-T(C), TACEVAC, CASEEVAC, MEDEVAC i szeregu innych to taka symulacja będzie bardziej przypominać realne działania.

I tak jak napisałem wcześniej można się bawić w milsimy bez tego ale jednak SIM w nazwie zobowiązuje.

Oczywiście szeregowemu graczowi ta wiedza nie jest potrzebna, natomiast dowódca wypadałoby by tą wiedzę posiadał.

Trochę jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim powyższe stanie się jakimś tam standardem jednak już teraz są organizatorzy milsimów, którzy takiej wiedzy wymagają od uczestników. I to jest moim zdaniem właściwy kierunek rozwoju tego typu rozgrywek.

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 12:49
przez Szpargał
Standaryzacja jest ważna z uwagi na współpracę pomiedzy ekipami. O ile AAR sporządza się post factum, to podczas "misji" ci co współpracują muszą posługiwać się tym samym językiem, bo inaczej nic ze współpracy nie wyjdzie.
Dzięki standaryzacji właśnie GS-7 bez problemów współpracuje z kilkoma ekipami które działają w oparciu o te same normy.

Wogóle uważam, że troszkę od dupy strony to rozpatrujemy. Wątek dotyczy co prawda AAR, ale AAR tylko wieńczy dzieło.
Jeśli komuś zależy na NATO-wskich standardach i dokumentach (chociażby kilku podstawowych wg norm STANAG), powinniśmy je omówić po kolei.

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 13:06
przez Dalej
Ja mam duży respekt dla AAR, po moim pierwszym podejściu do MIlsima, Walka Z Terrorem czy co to było.

Po grze, na forum były straszne kwasy, sam się za łep złapałem, bo pisali je ludzie, rozumni, nie jakieś pokemony.

I właśnie dzięki AAR wszytko zostało wyjaśnione, wyprostowane, uściślone, i dlatego uważam ARR za bardzo ciekawą rzecz.

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 13:27
przez Szpargał
Tych ciekawszych rzeczy jest więcej, a najlepiej jak wszystko jest poukładane w odpowiednim porządku i wynika jedno z drugiego. Niestety, wymaga to poświęcenia czasu na naukę a potem na pracę koncepcyjną, co niewielu organizatorom się chce.
Jednakże milsim poprowadzony wg zasad, zgodnie ze sztuką i w oparciu o standardy jest ZNACZNIE bardziej smakowity, niż partyznantka. Na razie takich imprez jak na lekarstwo, ale uczymy się :-)

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 14:01
przez HoHoL
W zasadzie można by się pokusić o jakieś proste "case study", w którym można przedstawić podstawowe procedury zgodne z normami.
Mógłbym coś takiego napisać pod warunkiem że kogoś to interesuje, bo jednak trochę pracy przy tym jest a nie chcę zostać Kretem wołającym na puszczy :)

Re: AAR

PostNapisane: 13 sty 2010, o 14:16
przez Python
HoHoL napisał(a):Mógłbym coś takiego napisać pod warunkiem że kogoś to interesuje, bo jednak trochę pracy przy tym jest a nie chcę zostać Kretem wołającym na puszczy :)



ZO-STAŃ, ZO-STAŃ !!!

Dawaj, każdy wkład jest cenny.

Re: AAR

PostNapisane: 16 sty 2010, o 17:43
przez Izzy
Przykładowy AAR który pisałem, robiony wdg wzorca US Army (z książki "The Battle Staff SmartBook"). Tzw. AAR "opisowy/narracyjny".

AFTER ACTION REPORT
OPERATION HONEY BADGER
1/A/1/75th
MIKE 1-0





1. Review of Objectives and Intent (Przegląd celów misji i zamierzeń dowódcy).


a. Mission objectives: (Założenia misji: )
Celem operacji było zlokalizowanie i ewakuacja uciekających z kolumbijskiej niewoli agentów CIA i żołnierzy US ARMY (grupa RAZOR 0-4). MIKE 1-0 jako grupa ratunkowa miał wyznaczyć RV point dla wszystkich, wylądować w AO, udać się do RV, a następnie wyprowadzić grupę do LZ i przeprowadzić ewakuację.

b. Commanders mission and intent: (Rozkazy i zamierzenia dowódcy: )

Oddział Mike 1-0 w sile 5 osób miał wylądować w LZ CORAL (SE narożnik AO) o 0200hrs 101009 , i udać się na przełaj, unikając ścieżek. Miał dostać się do RV JUTLAND około godziny 0600hrs i tam czekać na grupę RAZOR 0-4. Po uzyskaniu kontaktu z RAZOR 0-4, cały oddział (10 osób), miał udać się inną trasą do LZ CORAL i czekać na podjęcie. W razie niemożności wykorzystania RV JUTLAND, istniało ERV DOGGERS na SE od RV JUTLAND. Zapasowe LZ to było LZ SAVO w narożniku SW AO, oraz LZ MIDWAY w narożniku NW.

2. Discussion of Key Issues: (Omówienie kluczowych wydarzeń: )

a. Chronological Order of Events: (Kolejność wydarzeń: )


Grupa MIKE 1-0 osiągnęła bazę wyjściową (hotel), z 3h opóźnienie (0130hrs 101009 zamiast 2300hrs 091009), z powodu zatorów na trasie (poważny wypadek).
Desant w LZ CORAL nastąpił o godzinie 0238hrs 101009 zamiast 0200hrs.
MIKE 1-0 ruszył natychmiast na NNW, w stronę RV JUTLAND. Po drodze nie napotkał żadnych kontaktów (cywili/partyzantów/Kolumbijczyków/najemników). MIKE 1-0 osiągnął RV JUTLAND około 0600hrs 101009. Rozstawił patrol base i czekał na kontakt z RAZOR. Około 1000hrs, dwóch członków grupy RAZOR 0-4, SGT Fathersson i PFC Karok, oraz agent CIA John Smith, nawiązało z nami łączność radiową. Po pozytywnej weryfikacji, otrzymali zaszyfrowane współrzędne RV JUTLAND, w którym zjawili się około 1300hrs. Informację jakie mieli o CPT Sushi i PFC Grey, to brak radia u nich, oraz że byli skuci.
O 1400hrs, MIKE 1-0 usłyszał głos kobiety w korycie strumienia, w kierunku południowym. Po kilku minutach pojawił się dwie postacie, które na wysokości patrol base zostały zatrzymane i pozytywnie zidentyfikowane jako CPT Sushi oraz PFC Grey.
Połączony oddział MIKE 1-0 i RAZOR 0-4 następnie udał się na SE, w stronę
LZ CORAL, które osiągnął o 1645hrs. Brak komunikacji z TOC (TANGO 2-0) (brak zasięgu radia i satcom), wymusił wysłanie patrolu do najbliższego sklepu, gdzie za złote monety wykupiono u kolumbijskich wieśniaków możliwość wykonania Emergency Pentagon Call. TANGO 2-0 poinformował nas, że pickup nastąpi w LZ CORAL o 2100hrs. Pickup nastąpił o tej godzinie, MH-53 PAVEHAWK zawiózł nas na USS RONALD REAGAN poza wodami terytorialnymi Kolumbii.


MIKE 1-0
PL IZZY





Brakuje w nim jeszcze "Lessons Learned" - czyli tego co nauczyliśmy się na błędach swoich/innych. Z oczywistych przyczyn na publicznym forum nie publikuje tego fragmentu. :)

Wdg. podręcznika można całość jeszcze rozbudować bardziej, ale ja aż takiej potrzeby po milsimie nie widziałem.